Żywok - Magdalena Sobota

Do horrorów nie ciągnie mnie za często, ale zdarzają się takie tytuły, które przyciągają mnie do siebie swoim opisem. Jednym z nich jest właśnie Żywok Magdaleny Soboty, którego mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa HM.

Żywok - Magdalena Sobota

Duch z wyspy - Krzysztof A. Zajas

Moja relacja z horrorami ograniczała się do tej pory właściwie tylko do czytania powieści Stephena Kinga, jednak opis nowej książki Krzysztofa Zajasa zaciekawił mnie na tyle, że postanowiłam po nią sięgnąć. I chociaż nie umierałam z przerażenia w trakcie czytania, to absolutnie nie żałuję swojej decyzji.

Duch z wyspy - Krzysztof A. Zajas

Inkub – Artur Urbanowicz

Jak to mawiają – do trzech razy sztuka. I taka też przyświeca mi idea, gdy daję szansę autorom, którzy nie przekonali mnie do swoich książek przy pierwszym podejściu. Dlatego też po raz kolejny sięgnęłam po powieść Artura Urbanowicza. Jego Gałęziste było całkiem interesujące, ale nie wywołało we mnie fali uwielbienia, główny bohater Paradoksu wzbudzał raczej niechęć niż sympatię – a jak będzie z Inkubem?

Recenzja książki horror Artura Urbanowicz "Inkub", wyd. Vesper.

Coś – John W. Campbell

Listopad to świetny miesiąc na czytanie horrorów. Za oknem niemal co rusz mgła, szybko robi się ciemno... No, i jak tu nie zagłębiać się między strony książek pełnych grozy i strachu? A że książki z serii Klasyka Grozy od wydawnictwa Vesper nigdy nie zawodzą, to w moje ręce wpadło kultowe Coś Johna W. Campbella.

Recenzja horroru Johna W. Campbella pod tytułem Coś, wydawnictwo Vesper.

Osada – Camilla Sten

Ludzie lubią się bać, dlatego czytają lub oglądają horrory. Nie ma to jak odrobina strachu, która pozwala nam oswoić nasze lęki i przyzwyczaić się do nich, nauczyć z nimi żyć. A już sama wizja opuszczonej górniczej osady, położonej w głębokim lesie na prowincji, działa na wyobraźnię.

Recenzja horroru Camilli Sten "Osada", wyd. Zysk i S-ka

Skrzynia ofiarna – Martin Stewart

Przyjaźń to wspaniała więź i uczucie. Jednak potrafi sprowadzić na nas sporo problemów, szczególnie jeśli znajdziemy w lesie ukrytą, magiczną skrzynię... I tak też stało się w pewnym miasteczku, gdzie czwórka przyjaciół wpakowała siebie i mieszkańców miasta w spore kłopoty.

Recenzja powieści young adult Martina Stewarta Skrzynia ofiarna, wyd. YA!

"Psychoza" – Robert Bloch

Najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie ma już tylko rosnąć – to zdanie zawsze kojarzy mi się z horrorami i thrillerami. Nic dziwnego, bo jest skróconą wersją tego, co powiedział Hitchock o filmach z tych gatunków. I nie bez powodu wspominam o tym genialnym reżyserze przy okazji recenzji Psychozy Roberta Blocha – to właśnie Hitchcock nakręcił znaną wszystkim ekranizację tej książki. A jak się przedstawia pierwowzór filmu?

Recenzja powieści Roberta Blocha, "Psychoza", pierwszy tom cyklu Psychoza.

Strach ma wielkie oczy – recenzja "Kolejnych upiornych opowieści po zmroku" Alvina Schwartza

Ludzie uwielbiają się bać. Bać wymyślonych historii opowiadanych przy ognisku w środku nocy, gdy w lesie słychać pohukiwanie sowy i popiskiwanie nietoperzy. Takie straszne historie pozwalają oswoić lęk, sprawiają, że rzeczy ostateczne, jak śmierć, stają się nieco mniej straszne, stają się bardziej częścią naszego świata. I chyba taki też cel miał Alvin Schwartz, zbierając Kolejne upiorne opowieści po zmroku.

Tajemnicza wyspa i zabawa w Boga – recenzja "Wyspy doktora Moreau" H. G. Wellsa

Człowiek zawsze chciał panować nad światem, nad jego florą i fauną. I konsekwentnie robi wszystko, by otaczające go środowisko sobie podporządkować. Jednocześnie też ingeruje w żywe organizmy, by zmieniały się tak, jak tego chce, by tworzyć nowe gatunki i by ewolucja postępowała w tym kierunku, jaki on jej wyznacza. Jednak czy to wszystko może się dobrze skończyć?

Byłoby strasznie, gdyby nie było śmiesznie – recenzja "Więcej upiornych opowieści po zmroku" Alvin Schwartz

Wyobraźcie sobie taką sytuację: trzaskające i sypiące iskrami ognisko, ciemna noc, środek lasu, słychać tylko szum drzew i przemykające cichutko nocne, leśne zwierzątka. Aż ciarki po plecach przebiegają, co nie? I właśnie taki efekt miała wywołać niedługa książka o wszystko mówiącym tytule Więcej upiornych opowieści po zmroku Alvina Schwartza.

Książkowe Opowieści z krypty – recenzja "Upiornych opowieści po zmroku" Alvina Schwartza


Któż z nas nie lubi słuchać opowieści z dreszczykiem – o duchach, potworach, tajemniczych dźwiękach we wnętrzu domu. A jeszcze lepiej, gdy słuchamy tych historii przy trzaskającym ognisku, w środku lasu, opowiadanych ściszonym głosem. I właśnie takie okoliczności proponuje nam do lektury swojej książki Alvin Schwartz.

Bieszczady, klątwa i pewien morderca – recenzja "Jednej krwi" Stefana Dardy


Co by było, gdyby kazirodztwo prowokowało klątwę? Co by było, gdyby nawet dalsza rodzina mogła się nią zakazić? I gdyby zarażony po kilku dniach wstawał z grobu, by ugasić swoje pragnienie? Tego nie wie nikt i, na szczęście, raczej się nie uzyskamy odpowiedzi na te pytania, ale kto wie, co czai się w Bieszczadach...

Lepiej uważać na Wilcze Doły – recenzja "Tajemnicy godziny trzynastej" Anny Kańtoch


Kilka razy już wspominałam o tym, że nie przepadam za młodzieżówkami, ale jest jeden wyjątek. To, co pisze Anna Kańtoch. Jej seria o Ninie Pankowicz, która jest mieszanką fantastyki, horroru i kryminału to po prostu coś genialnego. Pierwsze dwa tomy zawiesiły poprzeczkę dla trzeciego bardzo wysoko (o czym możecie przeczytać tu i tu), więc trochę się obawiałam czy Tajemnica godziny trzynastej sprosta moim rozdmuchanym oczekiwaniom. Jeśli jesteście ciekawi, czy się udało, to zapraszam do czytania dalej.

Nie wierz w to, co widzisz, uwierz w to, czego doświadczyłeś – przedpremierowa recenzja "Gałęzistego" Artura Urbanowicza


Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że ta książka wpadła mi w ręce. Do tej pory czytałam mało horrorów, a jeśli już, to tylko te od Stephena Kinga, a tu, dzięki wydawnictwu Vesper, udało mi się dostać ulepszoną wersję Gałęzistego od Artura Urbanowicza. Cieszy mnie to podwójnie, bo chyba wreszcie znalazł się autor, który odczarował klątwę debiutów, jaka panowała w moim życiu!

Groza, miłość i piękno jako połączenie idealne – recenzja "Miasta w morzu i innych utworów poetyckich" Edgara Allana Poe


Nazwisko Edgara Allana Poe kojarzy chyba każda osoba, która czyta. Amerykański pisarz z początku XIX wieku znany jest przede wszystkim jako autor krótkich form, jak również wierszy. Twórca romantyczny pisał głównie utwory przesycone grozą, ale z drugiej strony potrafił też sięgnąć po komedię i satyrę, a ponadto jest uznawany za twórcę powieści detektywistycznej. Jego chyba najbardziej znanym utworem jest Kruk, o którego fenomenie świadczy chociażby jego wykorzystanie w różny sposób w popkulturze. Mnie również nie był obcy ten geniusz, dlatego skusiłam się na lekturę utworów zebranych przez wydawnictwo Vesper w tomie o tytule Miasto w morzu i inne utwory poetyckie.

Nigdy nie ufaj aniołom – recenzja "Tajemnicy Diabelskiego Kręgu" Anny Kańtoch


Fantastykę biorę w każdym wydaniu. Nawet tę młodzieżową, chociaż to już nie moja półka wiekowa. Nie zmienia to jednak faktu, że czasami sięgam po tego typu literaturę, żeby odpocząć od ciężkich tematów. Twórczość Anny Kańtoch znałam już wcześniej z jej książek o Domenicu Jordanie, ale jakoś do tej pory nie sięgnęłam po jej serię o Ninie Pankowicz i dzisiaj chciałam się z wami podzielić moimi wrażeniami po przeczytaniu pierwszego tomu, czyli Tajemnicy Diabelskiego Kręgu.

Gdy nic nie jest takie, jak być powinno – recenzja "Gorączki i krwi" Cédrica Sire

Połączenie kryminału czy też thrillera z fantastyką i nutką horroru? Biorę w ciemno! I to nie trzeba mnie dwa razy namawiać. Uwielbiam fantastykę w każdym wydaniu, a jej mariaż z kryminałem to już w ogóle wisienka na torcie. No cóż, chyba jednak powinnam się nauczyć, że od nadmiaru słodkości brzuch może człowieka rozboleć...

Meksykański demon doprowadzi każdego do szaleństwa – recenzja "Traumy" Grahama Mastertona


O Grahamie Mastertonie słyszałam już od dłuższego czasu jako o jednym z lepszych pisarzy horrorów, obok Stephena Kinga. Ponieważ poznanie twórczości Kinga już za mną, byłam też ciekawa na czym polega fenomen Mastertona. Jakoś przy okazji kolejnej wyprzedaży książek trafiła mi w ręce kieszonkowa wersja Traumy, która okazała się zawierać trzy opowiadania. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadło moje pierwsze spotkanie z twórczością Mastertona, to zapraszam do lektury.

Zło niewinną ma twarz – recenzja „Omenu” Davida Seltzera

Po horrory do tej pory sięgałam bardzo rzadko, ponieważ nie fascynowałam się szczególnie tym gatunkiem. Jednak w ostatnim czasie postanowiłam, że czas wyjść ze swojej strefy komfortu. Wiadomo, że najlepszymi przedstawicielami każdego gatunku są pozycje, uznawane za klasyki – dlatego też mój wybór padł na Omen Davida Seltzera.

Prawda nie zawsze wyzwala - recenzja "Przepaści" Michelle Paver

Himalaje to chyba jedno z najpiękniejszych pasm górskich na świecie. Białe szczyty pokrytych wiecznym śniegiem gór odbijają światło słoneczne na tle błękitnego nieba. Jestem niemal pewna, że każdy z Was chociaż raz marzył o tym, by stanąć u podnóża tych gór i podziwiać ich piękno. Muszę się jednak Wam do czegoś przyznać – dla mnie te góry są tak samo piękne, jak i niebezpieczne. I szczerze podziwiam tych, którzy podejmują się wspinaczki na liczące kilka tysięcy metrów szczyty, by tylko na chwilę stanąć na ich wierzchołku i znowu zejść, w mrozie, przy braku tlenu i w skrajnie wyczerpujących warunkach. Dzięki uprzejmości Kasi z Kącika z Książką, która zorganizowała book tour z książką Przepaść Michelle Paver, miałam przyjemność wziąć udział w jednej z takich wypraw i chciałam dzisiaj podzielić się z Wami moimi wrażeniami po lekturze.