"Nie ma niewinnych. Chociaż można być w różnym stopniu odpowiedzialnym." - recenzja "Dziewczyny, która igrała z ogniem" Stiega Larssona

"Nie ma niewinnych. Chociaż można być w różnym stopniu odpowiedzialnym." - recenzja "Dziewczyny, która igrała z ogniem" Stiega Larssona

Jak już wspominałam przy okazji recenzji pierwszego tomu trylogii Millennium, kompletnie nie wiedziałam, o czym jest ta seria. Ale już po przeczytaniu Dziewczyny z tatuażem byłam pewna, że zakochałam się w niej i jest to mój absolutny numer jeden, jeśli chodzi o skandynawskie kryminały. Pióro autora mnie po prostu urzekło, więc postarałam się jak najszybciej przeczytać drugi tom trylogii, a czy i on wywarł na mnie tak samo wielkie wrażenie, możecie przekonać się poniżej. UWAGA – w recenzji mogą pojawić się spoilery z poprzedniej części!
Kiedy wszystko okazuje się być wielkim kłamstwem - recenzja "Kłamcy" Nory Roberts

Kiedy wszystko okazuje się być wielkim kłamstwem - recenzja "Kłamcy" Nory Roberts


Nie lubię romansów i unikam ich jak diabeł wody święconej. Ale jest jedna autorka w tym gatunku, po którą sięgnę bez wahania – Amerykanka Nora Roberts. Zakochałam się w jej stylu pisania i jej książkach w momencie, kiedy przeczytałam Trylogię Kręgu z wątkami irlandzkimi i celtyckimi, i zostało mi do tej pory. Co prawda rzadko sięgam po stricte romanse jej autorstwa, częściej są to książki z romansem i dodatkiem, np. wątkiem kryminalnym lub fantastycznym, ale jednak miłość to temat przewodni za każdym razem. Dlatego, wiedziona swoją sympatią, musiałam sięgnąć po Kłamcę i po raz kolejny się nie zawiodłam.
"Śmierć jednakże była zarówno jej klątwą, jak i jej darem, a do tego dobrą przyjaciółką od wielu, wielu lat." - recenzja "Korony w mroku" Sarah J. Maas

"Śmierć jednakże była zarówno jej klątwą, jak i jej darem, a do tego dobrą przyjaciółką od wielu, wielu lat." - recenzja "Korony w mroku" Sarah J. Maas


Niektóre serie mają to do siebie, że mimo tego, że nam się podobają, to jednak nie mamy ochoty do nich wracać ze względu na np. bohaterów. Nie będę ukrywać, że mam tak z serią Szklany tron – niby podoba mi się, bo pomysły i fabuła ciekawe, ale bohaterowie są tak słabo prowadzeni, że do tej pory mam do niej mieszane uczucia (o czym możecie przekonać się sami tu i tu), a to już drugi tom (w sumie to trzeci, jeśli doliczyć Zabójczynię). Ale skoro już klamka zapadła, że przeczytam całość, to zobaczmy, czy Korona w mroku dalej była dla mnie tylko połowicznym sukcesem.
"Po prostu... Tak było trzeba." - recenzja "#WAWskiego14" Jakuba Pawełka

"Po prostu... Tak było trzeba." - recenzja "#WAWskiego14" Jakuba Pawełka


Każdy z nas zna datę 1. sierpnia 1944 roku i wie, co to jest godzina W. Jedyna taka godzina 17:00 w roku, kiedy cała Warszawa zamiera, oddając hołd powstańcom z roku '44 i ofierze, jaką ponieśli w walce z nazistowskim okupantem. I chociaż historycy od dawna twierdzą, że z punktu militarnego ten ruch nie miał żadnych realnych szans, to wszyscy szanujemy tych nierzadko nastolatków albo młodych dorosłych, którzy chwycili za broń. Ale co by było, gdyby to nie w 1939 roku, a w 2009 nazistowskie Niemcy napadły na Polskę? Jakby wyglądało powstanie w 2014 roku, w dobie smartfonów, laptoptów, Facebooka i Instagrama? Tego tematu podjął się Jakub Pawełek w swojej powieści #WAWskie14. Jeśli jesteście ciekawi, jaką miał wizję, to zapraszam do lektury.
"W mroku lochów nienawiść nie szuka sprzymierzeńców, lecz ofiar" - recenzja "Uwięzionych w Galerii Lochy" Jolanty Bartoś

"W mroku lochów nienawiść nie szuka sprzymierzeńców, lecz ofiar" - recenzja "Uwięzionych w Galerii Lochy" Jolanty Bartoś


Po pierwszym book tourze w jakim uczestniczyłam (był to book tour z Garstką, o którym możecie przeczytać tu) niewiele potrzebowałam czasu do namysłu, by wziąć udział w kolejnym tego typu przedsięwzięciu. Tym razem, skuszona bardzo pozytywną recenzją Ani z bloga Z fascynacją o książkach, zgłosiłam się do przeczytania książki autorstwa Jolanty Bartoś Uwięzieni w Galerii Lochy. Czy również mi, tak jak Ani, przypadła ona do gustu? No cóż... To już musicie sprawdzić sami.
„Poniesiesz porażkę tylko i wyłącznie w chwili, gdy zrezygnujesz” - recenzja "Szklanego Tronu" Sarah J. Maas

„Poniesiesz porażkę tylko i wyłącznie w chwili, gdy zrezygnujesz” - recenzja "Szklanego Tronu" Sarah J. Maas


Mam czasami masochistyczne podejście do czytania serii. Mianowicie, skoro już jakąś zaczęłam, to choćby nie wiadomo, jak mnie irytowała i nudziła, przeczytam całą. Będę robić przerwy po pół roku, będę się wkurzać i irytować, ale przeczytam. Właśnie dlatego, mimo dość sporej niechęci do nowelek (o czym możecie przeczytać tutaj), sięgnęłam po pierwszy tom Szklanego tronu Sarah J. Maas. Jak wiecie, Celaena wkurzała mnie w zbiorze nowel niemiłosiernie, ale byłam pod sporym wrażeniem fabuły i pomysłów autorki, więc stwierdziłam, że dam jej jeszcze jedną szansę i zobaczymy, co z tego wyjdzie...
Czy gdybyś mógł, chciałbyś poznać swoją przyszłość? - recenzja "Czary wyroczni" Judith Merkley Riley

Czy gdybyś mógł, chciałbyś poznać swoją przyszłość? - recenzja "Czary wyroczni" Judith Merkley Riley

Po raz kolejny zapraszam Was do podróży w czasie. Powieści historyczne to jedne z moich ulubionych książek, więc często po nie sięgam, na zmianę z fantastyką. Opis Czary wyroczni bardzo mnie zaintrygował – Paryż, XVII wiek, trucicielki i spiski na królewskim dworze – czy można chcieć czegoś więcej? Ale czy Judith Merkley Riley sprostała moim wysokim oczekiwaniom? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Copyright © 2014 Wiewiórka w okularach , Blogger