"Nie patrz zbyt często w lustro, bo zobaczysz diabła..." - recenzja "Opowieści z Dzikich Pól" Jacka Komudy

"Nie patrz zbyt często w lustro, bo zobaczysz diabła..." - recenzja "Opowieści z Dzikich Pól" Jacka Komudy


Historia zawsze mnie intrygowała. Począwszy od czasów starożytnych, przez średniowiecze, historię nowożytną aż tak, do mniej więcej, końca II wojny światowej (im nowsze czasy, tym mniej się tym interesuję). Z historii Polski szczególnym sentymentem darzę XVI – XVII wiek, czyli złote czasy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, szlacheckiej. Jeśli mam się szczerze przyznać, co było tego początkiem, to chyba lektura Trylogii Sienkiewicza, którą przeczytałam łącznie pięć razy. Dlatego z ogromną chęcią sięgnęłam po Opowieści z Dzikich Pól Jacka Komudy, znanego pisarza, który większość swoich powieści osadza właśnie w tej, tak bliskiej mojemu sercu, epoce.
Fantastyczne Miejsce Spotkań – relacja z Pyrkonu 2018

Fantastyczne Miejsce Spotkań – relacja z Pyrkonu 2018

Maj w tym roku wyjątkowo obrodził w wydarzenia dla książkoholików – między 25-tym a 26-tym maja był Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu, a w dniach 18-20 maja mieliśmy aż dwie imprezy: Pyrkon i Warszawskie Targi Książki. Bardzo chciałam odwiedzić oba te wydarzenia, ale ponieważ pechowo dla mnie zbiegły się w czasie, to musiałam zdecydować się na jedno. I tak padło na Pyrkon, raz że z powodu miejsca, bo nie musiałam nigdzie jechać, dwa – z powodu zagranicznych gości, których bardzo chciałam spotkać i zdobyć ich autografy. A skoro już minął tydzień, emocje opadły i odespałam zmęczenie materiału, to chciałam pokrótce podzielić się z Wami wrażeniami z odwiedzonej przeze mnie imprezy i mnóstwem zdjęć, które mam (uprzedzam, że post będzie głównie zdjęciowy!).

"Jeśli świat dzieli się na widzących i niewidzących, zawsze wybiorę widzenie." - recenzja "Nieśmiertelnego" Catherynne M. Valente

"Jeśli świat dzieli się na widzących i niewidzących, zawsze wybiorę widzenie." - recenzja "Nieśmiertelnego" Catherynne M. Valente


Folklor i poznawanie ludowych zwyczajów, baśni i podań innych narodów zawsze leżały w moim kręgu zainteresowań. Ze szczególnym zainteresowaniem przyglądałam się od dawna naszym braciom Słowianom zza wschodniej granicy – wiem, że wiele nas dzieli, ale też wiele łączy, między innymi właśnie ta ludowość i folklor. Dlatego też z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po powieść Nieśmiertelny autorstwa Catherynne M. Valente. Autorka co prawda jest z pochodzenia Amerykanką, ale nie dało się tego odczuć w tej lekturze, która zabierze Was w świat Rosji, o jakim jeszcze nie słyszeliście.

Pamiętajcie, lepiej nie chodzić o piątej rano na plażę! - recenzja "Trupa na plaży i innych sekretów rodzinnych" Anety Jadowskiej

Pamiętajcie, lepiej nie chodzić o piątej rano na plażę! - recenzja "Trupa na plaży i innych sekretów rodzinnych" Anety Jadowskiej


Każdy fan polskiej literatury fantasy z całą pewnością zna, a przynajmniej kojarzy nazwisko Anety Jadowskiej. Ku mojemu zdziwieniu autorka fantastyki postanowiła spróbować też swoich sił w innym gatunku, jakim jest kryminał z warstwą obyczajową. Szczerze powiedziawszy, do tej pory nie czytałam niczego, co wyszło spod pióra Jadowskiej, dlatego ogromną radość sprawiło mi zaproszenie od Kasi z Bibliotecznie do jej pierwszego book touru, w trakcie którego miałam przyjemność zapoznać się z Trupem na plaży i innymi sekretami rodzinnymi. Jeśli jesteście ciekawi, czy to pierwsze spotkanie było ciekawe, to zapraszam do dalszej lektury.

Stary dom, duchy i rozsądny policjant - recenzja "Tajemnicy domu Arandów" Jerónimo Tristante

Stary dom, duchy i rozsądny policjant - recenzja "Tajemnicy domu Arandów" Jerónimo Tristante


Jak wiadomo nie od dzisiaj oprócz fantastyki wszelkiej maści i pokroju, moim ulubionym gatunkiem są też kryminały. Co prawda z literaturą hiszpańską jak do tej pory jakoś wielkiego styku nie miałam, ale przypadkiem tę książkę znalazłam na półce z jakimiś wyprzedażami w którejś z księgarń i dlatego też zdecydowałam się ją kupić w okazyjnej cenie. I w końcu, po długim odleżeniu swojego na półce, przeczytać.
"Jak doszło do tego, że tak wielu pozwoliło tak nielicznym na tak ogromne barbarzyństwo?" - recenzja "Bursztynowej komnaty" Steve'a Berry'ego

"Jak doszło do tego, że tak wielu pozwoliło tak nielicznym na tak ogromne barbarzyństwo?" - recenzja "Bursztynowej komnaty" Steve'a Berry'ego


Któż z nas nie chciałby wziąć udziału w pełnej przygód wyprawie po zaginione skarby historii? Odkryć jedną z zagadek przeszłości? Chyba każdy i nie jestem tutaj wyjątkiem. Dlatego, jako wielka wielbicielka historii i pełnych akcji powieści, chętnie czytam książki, gdzie te dwa główne wątki się łączą, a jednym z moich ulubionych pisarzy w tym nurcie jest Clive Cussler. Ale dzisiaj nie o nim. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić książkę „Bursztynowa komnata” autorstwa Steve'a Berry'ego, polecaną przez kolejnego fantastycznego autora, Dana Browna (a przynajmniej jego rekomendacja była na okładce).
Copyright © 2014 Wiewiórka w okularach , Blogger