Czarny charakter – Łukasz Stachniak

Gdy ktoś rzuca hasło literatura mafijna, w mojej głowie od razu pojawia się Ojciec chrzestny Mario Puzo. Okazuje się jednak, że i na polskim rynku, od naszego rodzimego autora można znaleźć pozycję, która jest naprawdę przyzwoita i znakomicie wpisuje się w nurt tej literatury (i nie mówię tu o tych wszystkich erotykach mafijnych, których ostatnio był wysyp w księgarniach). A tą książką jest Czarny charakter Łukasza Stachniaka.

Recenzja powieści mafijnej "Czarny charakter" Łukasza Stachniaka, wyd. Znak Horyzont

Czytelnicze podsumowanie listopada

I tak oto cały rok 2021 za nami. Jak to się stało, że zaspałam w grudniu z podsumowaniem listopada, to ja nie wiem. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że przez dwa pierwsze tygodnie grudnia chorowałam na COVID, a potem były już święta i nie miałam głowy do publikowania czegokolwiek tutaj. Czas podsumowań 2021 roku jeszcze przede mną, dlatego na razie skupmy się na podsumowania tego, co przeczytałam dwa miesiące temu.

Czytelnicze podsumowanie listopada 2021

Północna granica – Feliks W. Kres

Przyznaję się bez bicia – nigdy do tej pory nie miałam w rękach żadnej części Księgi Całości Feliksa W. Kresa. Świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że to bodajże najbardziej znana, wręcz kultowa seria z fantastyki, ale do pewnego momentu była wręcz niedostępna, a jej ceny na serwisach typu Allegro czy OLX były wprost astronomiczne. Na szczęście, wydawnictwo Fabryka Słów postanowiło wznowić wydawanie Księgi Całości i teraz możemy cieszyć się lekturą tej naprawdę znakomitej serii.

Recenzja pierwszego tomu serii fantasy Księga Całości pt. Północna granica Feliksa W. Kresa, wyd. Fabryka Słów

Tove Jansson. Mama Muminków – Boel Westin

W dzieciństwie, gdy w telewizji leciała jeszcze dobranocka, z wielką fascynacją oglądałam te jej części, gdy nadawano Muminki. Białe trolle z Finlandii zawsze budziły we mnie ogromną sympatię, aczkolwiek też ogromny strach, szczególnie wtedy, gdy na szklanym ekranie pojawiała się Buka. Z tego lęku już wyrosłam, ale z miłości do rodziny Muminków nie, stąd też moja ciekawość, by poznać historię życia ich twórczyni – fińskiej pisarki, Tove Jansson.

Recenzja książki biograficznej Boel Westin pt. Tove Jansson. Mama Muminków, wyd. Marginesy

Coś – John W. Campbell

Listopad to świetny miesiąc na czytanie horrorów. Za oknem niemal co rusz mgła, szybko robi się ciemno... No, i jak tu nie zagłębiać się między strony książek pełnych grozy i strachu? A że książki z serii Klasyka Grozy od wydawnictwa Vesper nigdy nie zawodzą, to w moje ręce wpadło kultowe Coś Johna W. Campbella.

Recenzja horroru Johna W. Campbella pod tytułem Coś, wydawnictwo Vesper.

Dywan z wkładką – Marta Kisiel

Komedia kryminalna? Okej, kupuję, ale tylko od Joanny Chmielewskiej, mojej niekwestionowanej królowej tego gatunku. Rzadko kiedy decyduję się sięgnąć po książkę z tej kategorii literackiej od innego autora. Na szczęście, nazwisko Marty Kisiel na okładce zawsze gwarantuje dobrą zabawę i moc atrakcji, więc zrobiłam wyjątek i zabrałam się za lekturę komedii kryminalnej od tej autorki.

Recenzja komedii kryminalnej Marty Kisiel Dywan z wkładką, wydawnictwo W.A.B.

Osada – Camilla Sten

Ludzie lubią się bać, dlatego czytają lub oglądają horrory. Nie ma to jak odrobina strachu, która pozwala nam oswoić nasze lęki i przyzwyczaić się do nich, nauczyć z nimi żyć. A już sama wizja opuszczonej górniczej osady, położonej w głębokim lesie na prowincji, działa na wyobraźnię.

Recenzja horroru Camilli Sten "Osada", wyd. Zysk i S-ka

Czytelnicze podsumowanie października

Jesień rozgościła się już na dobre w naszych domach, chociaż za progiem już czeka zima. To dwie moje ulubione pory roku, aczkolwiek nie ukrywam, że zdarza mi się łapać wtedy chandrę. A nie ma chyba nic lepszego na jesiennego dołka niż dobra książka i kubek kawy lub herbaty. Zatem przygotujcie sobie któryś z tych napojów, a ja zapraszam Was na podsumowanie października.

Czytelnicze podsumowanie października