Nomen omen – Marta Kisiel

Marta Kisiel to autorka, której nieobce są różne gatunki. Od książek typowo fantasy, przez komedię kryminalną, po książki dla dzieci. A najlepiej wszystko razem, wymieszane w jednym garze. I właśnie taką mieszanką wybuchową jest jej Nomen omen.

Recenzja powieści urban fantasy Marty Kisiel "Nomen omen", wyd. Uroboros.

Czytelnicze podsumowanie maja 2022

 Ani się człowiek obejrzał, a tu już prawie połowa roku za nami. Ależ ten czas pędzi, co nie? Dopiero co był styczeń, a tu w drzwiach stoi czerwiec, lato i wakacje dla tych, co jeszcze chodzą do szkoły lub studiują. Nieważne jednak, jaki to miesiąc czy pora roku – na dobrą lekturę zawsze znajdzie się czas.

Dwie grube książki i dwa komiksy dla dzieci - bilans maja wyraźnie na plus.

Inkub – Artur Urbanowicz

Jak to mawiają – do trzech razy sztuka. I taka też przyświeca mi idea, gdy daję szansę autorom, którzy nie przekonali mnie do swoich książek przy pierwszym podejściu. Dlatego też po raz kolejny sięgnęłam po powieść Artura Urbanowicza. Jego Gałęziste było całkiem interesujące, ale nie wywołało we mnie fali uwielbienia, główny bohater Paradoksu wzbudzał raczej niechęć niż sympatię – a jak będzie z Inkubem?

Recenzja książki horror Artura Urbanowicz "Inkub", wyd. Vesper.

Thor – Wolfgang Hohlbein

Ostatnie lata to prawdziwy renesans dla wszystkich mitologii z całego świata. Te z północy Europy swoją sławę zawdzięczają głównie filmom Marvela – wszak każdy obecnie kojarzy Lokiego i Thora, Odyna i Freyę czy młot Mjollnir. Wielka w tym zasługa kinowego uniwersum, które powołało do życia co prawda komiksowych bohaterów, ale trzeba pamiętać, że ich rodowód sięga nordyckich sag. Wolfgang Hohlbein również czerpie z tych źródeł w swojej powieści fantasy Thor, pierwszym tomie Sagi Asgard.

Recenzja pierwszego tomu serii fantasy Saga Asgard, "Thor" Wolfganga Hohlbein, wyd. Telbit

Gra anioła – Carlos Ruiz Zafón

Już dość dawno temu sięgnęłam po Cień wiatru – książkę, która zostawiła mnie pod ogromnym wrażeniem. Zakochałam się wtedy w piórze Zafóna i w jego prozie. Pierwsza część Cmentarza Zapomnianych Książek zabrała mnie do mrocznej Barcelony, w której zostawiłam kawałek serca... I teraz, po prawie pięciu latach, wracam do tamtego świata, ciekawa, czy znowu zostanę tak samo urzeczona tą specyficzną atmosferą.

Recenzja drugiego tomu Cmentarza Zapomnianych Książek Carlosa Ruiza Zafóna "Gra Anioła", wyd. Muza.

Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku – Zbigniew Rokita

Praktycznie nie czytam reportaży. Po tego typu literaturę sięgam tak rzadko, że już sama nie pamiętam, kiedy ostatni raz oddałam się lekturze jakiejkolwiek książki w tym gatunku. Zamiast mierzyć się z faktami dotyczącymi rzeczywistości dużo bardziej wolę zanurzyć się w świat fantastyki. Jednak, gdy usłyszałam o Kajś Zbigniewa Rokity, uhonorowanym Nagrodą Nike 2021 postanowiłam, że muszę to przeczytać. Historia i specyfika Górnego Śląska już od dawna mnie fascynują, więc była to świetna okazja do zanurzenia się w ten oryginalny świat.


Opinia o reportażu Zbigniewa Rokity w serii Sulina "Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku", wyd. Czarne.

Efekt pandy – Marta Kisiel

Na majowy weekend, pełen ciepła i słońca, nie ma nic lepszego od lekkiej i przyjemnej książki. A jeśli w tej lekturze występuje hipotetyczny zbrodzień bez faktycznego trupa, to wiadomo, że będzie ciekawie. Szczególnie wtedy, gdy autorką jest Marta Kisiel, a tytuł brzmi Efekt pandy.

Recenzja komedii kryminalnej z serii Tereska Trawna autorstwa Marty Kisiel "Efekt pandy", wyd. W. A. B.

Czytelnicze podsumowanie kwietnia 2022

Nie wiem, jak to się stało, ale kwiecień był dla mnie strasznie ciężkim miesiącem. Jego początek miesiąca spędziłam w Krakowie, gdzie pojechałam na koncert przedłużając sobie tym samym weekend, potem były święta... To wszystko wybiło mnie z tradycyjnego trybu czytania książek i pisania recenzji, do czego jest mi wciąż ciężko wrócić, ale staram się trafić na powrót na dawne tory.

Czytelnicze podsumowanie kwietnia 2022 roku.