Właśnie spojrzałam w kalendarz i zorientowałam się, że do końca roku pozostały już tylko dwa miesiące. Rany, ale ten czas pędzi! Dopiero co rozpoczynaliśmy ten 2021 rok w cieniu pandemii, a tu już za progiem czai się jego koniec. Nie wiem, jak was, ale mnie to lekko przeraża... Cóż, pozostaje tylko mieć nadzieję, że gorzej już nie będzie.
Uwielbiam legendy i podania. Nasz folklor jest dla mnie istną kopalnią tego typu informacji, mogłabym w nim kopać godzinami. Nie ma dla mnie nic ciekawszego niż śledzenie losów mitycznych postaci, odkrywanie kart przeszłości i poznawanie ich losów. Dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po pierwszy tom Atlasu legend Pawła Zycha od Pawła Zycha i wydawnictwa BOSZ.
32 lata to piękny wiek. A konkretnie tyle stuknęło mi na liczniku 7 października, czyli cztery dni temu. Z tej okazji pomyślałam sobie, że w sumie rzadko kiedy zdradzam tutaj i na Instagramie cokolwiek o sobie, a pewnie chętnie byście mnie lepiej poznali. Stąd pomysł na post z kilkunastoma faktami o mnie (nie tylko tymi książkowymi!). Ciekawi? To zapraszam do czytania.
Z niektórymi twórcami jest tak, że nieważne, jak bardzo byśmy danej gałęzi popkultury nie lubili, ich nazwiska, a w dużej mierze i tytuły ich dzieł, i tak kojarzymy. Kiedy słyszymy Gladiator – od razu mamy w głowie Ridleya Scotta. Gdy padnie hasło Star Wars – wiadomo, George Lucas. I tak też jest z Philipem K. Dickiem. Niemal każdy, kto kiedykolwiek choćby odrobinę zainteresował się science-fiction, musi kojarzyć tytuł Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? (o którym pisałam tutaj). Tym razem postanowiłam skusić się na lekturę nieco mniej znanego tytułu spod pióra tego autora, czyli Druciarza Galaktyki.
Serie mają to do siebie, że czasami trzeba od nich odpocząć i zrobić sobie przerwę, bo zwyczajnie zaczynają się nudzić. Zdarzają się jednak takie, od których odpoczywamy, żeby dawkować je sobie stopniowo, by jak najdłużej móc śledzić losy bohaterów i im kibicować. Dla mnie taką serią stały się właśnie perypetie Sherlocka Holmesa.
Grecja i Rzym to tak naprawdę podstawy kultury całej Europy. Wszyscy przerabiamy mitologię grecką w szkole, najczęściej tę w wydaniu Parandowskiego, do tego na pewnym etapie dochodzi nam Odyseja i Illiada Homera. A skoro wspomniałam te dwa wielkie eposy, to nie sposób zapomnieć o postaci czarodziejki Kirke, która pojawia się w Odysei – i to właśnie ona jest główną bohaterką bestsellerowej powieści Madeline Miller.