"Jeśli świat dzieli się na widzących i niewidzących, zawsze wybiorę widzenie." - recenzja "Nieśmiertelnego" Catherynne M. Valente

"Jeśli świat dzieli się na widzących i niewidzących, zawsze wybiorę widzenie." - recenzja "Nieśmiertelnego" Catherynne M. Valente


Folklor i poznawanie ludowych zwyczajów, baśni i podań innych narodów zawsze leżały w moim kręgu zainteresowań. Ze szczególnym zainteresowaniem przyglądałam się od dawna naszym braciom Słowianom zza wschodniej granicy – wiem, że wiele nas dzieli, ale też wiele łączy, między innymi właśnie ta ludowość i folklor. Dlatego też z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po powieść Nieśmiertelny autorstwa Catherynne M. Valente. Autorka co prawda jest z pochodzenia Amerykanką, ale nie dało się tego odczuć w tej lekturze, która zabierze Was w świat Rosji, o jakim jeszcze nie słyszeliście.

Pamiętajcie, lepiej nie chodzić o piątej rano na plażę! - recenzja "Trupa na plaży i innych sekretów rodzinnych" Anety Jadowskiej

Pamiętajcie, lepiej nie chodzić o piątej rano na plażę! - recenzja "Trupa na plaży i innych sekretów rodzinnych" Anety Jadowskiej


Każdy fan polskiej literatury fantasy z całą pewnością zna, a przynajmniej kojarzy nazwisko Anety Jadowskiej. Ku mojemu zdziwieniu autorka fantastyki postanowiła spróbować też swoich sił w innym gatunku, jakim jest kryminał z warstwą obyczajową. Szczerze powiedziawszy, do tej pory nie czytałam niczego, co wyszło spod pióra Jadowskiej, dlatego ogromną radość sprawiło mi zaproszenie od Kasi z Bibliotecznie do jej pierwszego book touru, w trakcie którego miałam przyjemność zapoznać się z Trupem na plaży i innymi sekretami rodzinnymi. Jeśli jesteście ciekawi, czy to pierwsze spotkanie było ciekawe, to zapraszam do dalszej lektury.

Stary dom, duchy i rozsądny policjant - recenzja "Tajemnicy domu Arandów" Jerónimo Tristante

Stary dom, duchy i rozsądny policjant - recenzja "Tajemnicy domu Arandów" Jerónimo Tristante


Jak wiadomo nie od dzisiaj oprócz fantastyki wszelkiej maści i pokroju, moim ulubionym gatunkiem są też kryminały. Co prawda z literaturą hiszpańską jak do tej pory jakoś wielkiego styku nie miałam, ale przypadkiem tę książkę znalazłam na półce z jakimiś wyprzedażami w którejś z księgarń i dlatego też zdecydowałam się ją kupić w okazyjnej cenie. I w końcu, po długim odleżeniu swojego na półce, przeczytać.
"Jak doszło do tego, że tak wielu pozwoliło tak nielicznym na tak ogromne barbarzyństwo?" - recenzja "Bursztynowej komnaty" Steve'a Berry'ego

"Jak doszło do tego, że tak wielu pozwoliło tak nielicznym na tak ogromne barbarzyństwo?" - recenzja "Bursztynowej komnaty" Steve'a Berry'ego


Któż z nas nie chciałby wziąć udziału w pełnej przygód wyprawie po zaginione skarby historii? Odkryć jedną z zagadek przeszłości? Chyba każdy i nie jestem tutaj wyjątkiem. Dlatego, jako wielka wielbicielka historii i pełnych akcji powieści, chętnie czytam książki, gdzie te dwa główne wątki się łączą, a jednym z moich ulubionych pisarzy w tym nurcie jest Clive Cussler. Ale dzisiaj nie o nim. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić książkę „Bursztynowa komnata” autorstwa Steve'a Berry'ego, polecaną przez kolejnego fantastycznego autora, Dana Browna (a przynajmniej jego rekomendacja była na okładce).
15 serii fantasy, które chcę przeczytać do 2020 roku

15 serii fantasy, które chcę przeczytać do 2020 roku


Nie od dzisiaj wiadomo, że uwielbiam fantastykę. Ostatnio, przeglądając swój profil na Goodreads i zawartość moich półek, doszłam do wniosku, że powinnam sporządzić listę serii, które chcę przeczytać, żeby nie zginąć w natłoku książek, a to akurat zdarza mi się notorycznie. Stąd wziął się pomysł na ten post. Swoją drogą – nie wiem, jak Wy, ale ja wprost uwielbiam czytać serie, chyba nawet bardziej niż książki jednotomowe. Podejrzewam, że ma to związek z tym, że po prostu lubię towarzyszyć bohaterom jak najdłużej w ich przygodach i jak najdłużej być zanurzoną w ich świecie, a nie uciekać z niego po dwustu czy trzystu stronach. Co, oczywiście, nie zmienia faktu, że pozycje jednotomowe także stanowią sporą część mojej biblioteczki i planów czytelniczych. Ale, wracając do meritum – poniżej znajdziecie listę piętnastu serii fantasy, które planuję przeczytać w najbliższym czasie (o ile tak można określić okres dwóch lat, jaki sobie założyłam) i mam nadzieję, że uda mi się to zrobić jak najszybciej. Kolejność, w jakiej podałam te cykle jest całkowicie przypadkowa. Muszę też dodać, że część z nich zaczęłam już czytać, ale nie skończyłam, albo jestem w trakcie, więc plan już został częściowo wykonany. Jeśli znacie jakieś inne serie, które chcecie mi polecić, to nie krępujcie się i dajcie znać w komentarzach – chętnie dopiszę kolejnych piętnaście pozycji do tej listy!

Pan z Wami! I ogród jego! - recenzja "Pana Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza

Pan z Wami! I ogród jego! - recenzja "Pana Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza

Każdy fan polskiej fantastyki musi kojarzyć nazwisko Jarosława Grzędowicza. Wielokrotnie nagradzany, między innymi Śląkfą i Zajdlem, stał się już klasykiem na polskim rynku wydawniczym. Sama miałam przyjemność spotkać się z nim na Pyrkonie kilka lat temu, gdzie byłam na spotkaniu autorskim i zdobyłam autograf w moim egzemplarzu najbardziej znanej serii Grzędowicza - „Panu Lodowego Ogrodu”. Tom pierwszy tej tetralogii był moim pierwszym spotkaniem z autorem i już teraz powiem Wam, że się zakochałam na amen. Seria wciągnęła mnie na długie godziny lektury i nie mogłam się od niej oderwać, tak byłam zafascynowana przedstawionym w niej światem i bohaterami. Od chwili, gdy przeczytałam całość, „Pan Lodowego Ogrodu” stał się, obok „Wiedźmina”, moją ulubioną serią w polskiej fantastyce. A dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej...
Copyright © 2014 Wiewiórka w okularach , Blogger