Podsumowanie czytelniczego roku 2019


Ani się człowiek obejrzał, a tu już 2020 rok zapukał do naszych drzwi i trwa od tygodnia. Zanim jednak w pełni wkroczę w lata 20. XXI wieku, to chciałabym się z Wami podzielić krótkim podsumowaniem zeszłego roku. ;)

Na początek może trochę prywaty – 2019 był dla mnie szczególny, bo zmieniałam licznik z przodu. ;) Z dwójki na trójkę. Powiem Wam szczerze, że jak na początku roku strasznie to przeżywałam, tak im bliżej października, tym mniej mnie to obchodziło, aż w końcu doszłam do wniosku, że to znowu nic takiego strasznego – w końcu przecież nic się nie zmieniło we mnie oprócz cyferki w metryce. ;)

Jeśli chodzi o bloga... W grudniu miałam pewien poślizg z notkami i opublikowałam ich mało, ale w poprzednie miesiące udawało mi się utrzymać całkiem niezłą średnią – posty pojawiały się dwa razy w tygodniu i mam ogromną nadzieję, że w nowym roku uda mi się podtrzymać tę tradycję, poczynając od dzisiaj. Rozpoczęłam też nowe współprace z wydawnictwami: Zysk i S-ka, Vesper oraz SQN, z czego jestem niezwykle dumna i bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że 2020 rok będzie równie owocny, jak poprzedni pod tym względem. ;)


Jestem dumna z jeszcze jednego osiągnięcia – po raz pierwszy od dłuższego czasu udało mi się przeczytać w ciągu roku 52 książki. Mój Goodreads Challenge oszalał ze szczęścia. :D W tym roku najdłuższą książką, jaką przeczytałam, było Na południe od Brazos Larry'ego McMurtry'ego, a najkrótszą: opowiadanie Szaławiła od Marty Kisiel. W sumie przez cały rok przeczytałam 22 577 stron – wow! To jest naprawdę niezły wynik, z którego jestem bardzo zadowolona.

Odkryciami książkowymi w tym roku były dla mnie (kolejność dowolna):
  1. Wojny Wikingów Bernarda Cornwella
  2. Seria o Ninie Anny Kańtoch
  3. Wojna Lotosowa Jaya Kristoffa
  4. Na południe od Brazos Larry'ego McMurtry'ego
Natomiast za kompletne klapy uważam:
  1. Koronę przeznaczenia Moniki Magoskiej-Suchar i Sylwii Dubieleckiej
  2. Kółko się pani urwało Jacka Galińskiego
  3. Przepowiednia Reinkaanyiuki. Więź Płomienia Kaliny Bobras
  4. Miłość do trzech Zuckerbrinów Wiktora Pielewina
Biorąc pod uwagę fakt, że w odkryciach roku były aż trzy serie, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że rok 2019 był naprawdę świetny i nie mam czego żałować. Oby kolejny, 2020 rok był równie dobry... ;) Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o moim książkowym roku, to zapraszam na mój profil na Goodreads.

Postanowienia na nowy rok? Przede wszystkim rozwijać się, pisać coraz lepsze recenzje i publikować wpisy na blogu regularnie. Chciałabym również przeczytać po raz kolejny 52 książki, a może nawet trochę więcej. ;) Marzy mi się też porządne prowadzenie Instagrama, do którego mam dwie lewe ręce i jego prowadzenie wybitnie kuleje. I może wreszcie udałoby mi się pojechać na Warszawskie lub Krakowskie Targi Książki – obie imprezy przegapiłam ze względu na ich terminy, które mi niezbyt pasowały. Zawsze jednak pozostaje Pyrkon, na który wybieram się w 2020, jak co roku.


Na koniec chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego w 2020 roku, mnóstwa fantastycznych lektur i oby w życiu prywatnym wszystko Wam się układało po Waszej myśli! :)

Komentarze

  1. Ja też przeżywałam 3 z przodu, ale jakoś nie jest źle. Oby ten rok był dla Ciebie jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niedługo będę przeżywała 4 z przodu... dramat!
    Gratuluję Ci współprac, liczby przeczytanych książek i serdecznie zapraszam na krakowskie targi :) Życzę, by 2020 przyniósł wiele magicznych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałaś bardzo czytelniczy rok. Życzę Ci tego, żeby i ten był równie udany. :)
    Ja przeczytałam w roku ubiegłym zaledwie osiem książek, ale w tym roku spróbuję nadgonić do 30 i zobaczymy jak wyjdzie. Oby to był rok samych dobrych lektur. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję nowych współprac i wyników!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jeszcze 2 z przodu i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę że nie tylko ja wreszcie zdołałam ukończyć zadanie „Przeczytam 52 książki...”! Jaka była twoja „taktyka”? Bo u mnie zadziałało podejście na luzie. ;)
    Zaczytanego 2020!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, nie czytałam żadnej ze wspomnianych przez Ciebie książek, a do 52 zabrakło mi niewiele, zatem gratuluję qyniku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam właśnie 52 książki na koncie (plus kilka audiobooków), w tym jednak sporo króciutkich dla dzieci, ale za to nadrabiam komiksami i mangami. Z Twoich najlepszych mam ochotę na obydwie wojny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na południe od Brazos mnie zachwyciła :) Świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tobie też dużo dobrego, mi też podobały się te serie Kańtoch i Kristoffa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam żadnej z tych hitów ani żadnej z tych kitów. Zazdroszczę tego wyzwanie 52 książek na 2020!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam nic z twoich klap ani perełek, jednak gratulacje pięknego wyniki 52 książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój rok pod względem czytelniczym nie był najlepszy, ale ten będzie lepszy mam nadzieję!Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że czytasz. Ja też uwielbiam, czytam dużo i gdy tylko mam czas - wyzwanie 200 książek na rok to by było dla mnie :D KasiaK

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyzwania książkowego! Well done!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo udany czytelniczo rok. ;) Oby ten był równie dobry. ;)
    Co do instagrama, to polecam systematyczność i wytrwałość. Wiem po sobie, że to bardzo pomaga. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psst! Czasami Instagram sam sprawia, że ktoś przestaje na nim działać. Nieraz ktoś walczy z dodaniem zdjęcia lub o oznaczenie kogoś, co doprowadza do szału. Sama przeżywam takie przygody z tym fotoświatem, co kończy się tak, a nie inaczej. :/

      Usuń
    2. To też prawda, dlatego pisałam o wytrwałości, bo i mnie czasami coś trafiało, gdy 10 raz dodawałam post. Eh.

      Usuń
  17. Jestem pełna uznania! Życzę, aby książki w Nowym Roku trafiały się takie, że sięgniesz po nie po raz drugi...

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo owocny rok :)Ja też chciałabym wybrać się na Targi Książki i na Pyrkon. Mam nadzieję, że w końcu się uda. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Udany i ważny rok dla Ciebie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  20. też mam taki top, najgorzej z tymi klapami, bo sporo ich było, mam nadzieję, że 2020 będzie lepszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czekasz na coś konkretnie, czy nie masz specjalnych życzeń ;-)?

      Usuń
  21. U mnie też w grudniu było dość cicho, to chyba normalne. Teraz jednak wracam do pełni sił :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję zrealizowania celu 52 książek :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O "Kółko się pani urwało" słyszałam dotąd same dobre słowa, więc twoja to pierwsza nieprzychylna opinia o tej książce :)
    U mnie 2019 przyniósł mnóstwo zmian - wyszłam za mąż, adoptowałam kota, wróciłam za kierownicę, podjęłam dodatkową pracę, więc ucierpiało moje czytanie. Ale jakoś wyrabiam sobie nawyki, by w tym roku znaleźć równowagę i nie zaniedbywać żadnego aspektu w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że miałaś bardzo udany rok czytelniczy i gratuluję! Ja swój wynik zdecydowanie muszę poprawić

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję i również Wszystkiego Dobrego na 2020 rok!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna liczba przeczytanych książek oby ten rok nie był gorszy pod tym wzgledem

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tę trójkę z przodu chyba najbardziej ze wszystkich cyfr przeżywałam haha I dość długo się oswajałam, a teraz mam wszystko już w nosie i absolutnie nie robi mi różnicy czy 3 czy 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Życzę Ci, aby Twoje plany na nowy rok spełniły się.

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje i oby ten rok był jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  30. 3 z przodu czeka mnie już niedługo. Ten czas pędzi jak szalony. W 2020 roku życzę samych literackich odkryć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyszukałam dla siebie Wojny Wikingów Bernarda Cornwella! Lubię książki o ludziach morza!

    OdpowiedzUsuń
  32. 30 lat to piękny wiek - witaj w świcie 3-ki z przodu :) 52 książki to super wynik.

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo się tego zebrało :) oby tak dalej, odkrywaj kolejne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wkroczyłaś w najpiękniejszy wiek! Teraz możesz wszystko. Życzę Ci spełnienia tych postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Całkiem niezłe książki ;) Ja w zeszłym roku siedziałam w kryminałach i powieściach fantasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny rok za Tobą. Witaj w gronie trzydziestek!
    Gratuluje podjętych współprac i życzę udanego roku 2020

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Wojnę lotosową, polecam też gorąco Nibynoc <3
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z niekulturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Wkroczyłaś w kolejną dziesiątkę swojego życia - zaszczytny wiek:) także Ci życzę udanego roku 2020:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Trzymam kciuki za 2020 rok :) nie martw się zmianą kodu, nim się obejrzysz zapomnisz o 30-kowym stresie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. To życzę ci, abyś w 2020 również odkryła jakieś dobre serie :) I aby ziściły się twoje postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O jesteśmy ten sam rocznik :)

    OdpowiedzUsuń
  42. My również życzymy wszelkiej dobroci w Nowym Roku i czekamy na kolejne recenzję

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapisałam wszystkie twoje odkrycia. Będę testowac!

    OdpowiedzUsuń
  44. Książki Kółko się Pani urwało nie czytałam, a bardzo chciałam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak, jak pisałam kiedyś na blogu - w 2019 przeczytałam 20 książek, z czego zdecydowanie najlepszą było "Halo, pan Bóg? Tu Anna" :)

    OdpowiedzUsuń
  46. 52? czyli tak co tydzien jedną? pieknie. A recenzje piszesz bardzo dobrze. Powodzenia w rozwoju:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękna liczba przeczytanych :-) Oby w tym roku 2020 było jeszcze więcej cudownych odkryć i prawie nic na liście bubli

    OdpowiedzUsuń
  48. Ostatnio zainteresowałam się książkami na podstawie mojego ukochanego serialu The Walking Dead

    OdpowiedzUsuń
  49. wszystkiego zaczytanego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam w planach zarówno Wojnę Lotosową, jak i Koronę Przeznaczenia, więc ciekawe, czy podzielę twoją opinię :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Życzę powodzenia w kolejnym roku książkowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo dobry wynik. Czasem lepiej przeczytać mniej a bardziej wartościowych książek. Ja mam przede wszystkim komiksy i mangi na liście, ale też z kilkanaście grubszych tomików prozy.

    OdpowiedzUsuń
  53. "Kółko się Pni urwało" to świetna książka bawiłam się rewelacyjnie czytając :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Tych książek to zazdroszczę. Aż taką ilością nie mogę się pochwalić w tym roku choć bardzo chciałam. Ale dumna jestem z każdej jednej.

    OdpowiedzUsuń
  55. No to granuluję wszystkiego dobrego przede wszystkim zdrowia i żeby same hity do Ciebie trafiały:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  56. Super podsumowanie oby kolejne było jeszcze bardziej efektowne

    OdpowiedzUsuń
  57. Wszystkiego dobrego na ten rok czytelniczy :D Też zamierzam w tym roku przeczytać przynajmniej 52 książki. A może nawet więcej.

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię czytać takie podsumowania, życzę jeszcze raz wszystkiego najlepszego w 2020 roku:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jestem pełna podziwu, że tyle przeczytałaś, musisz mieć niezłe tempo czytania...
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  60. U mnie też zmiana licznika na 3 ale miałam do tego bardzo pozytywne nastawienie. :)
    Podsumowań nie robię, bo za bardzo nie mam czego (pod względem czytelniczym). Pod innymi względami to był bardzo intensywny rok

    OdpowiedzUsuń
  61. Wszystkiego co najlepsze w 2020 roku. Owocnego i wspaniałego roku czytelniczego.

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajne podsumowanie życzę ci wszystkiego dobrego w nowym roku

    OdpowiedzUsuń
  63. w tym roku postanowiłam jednak isc na żywioł, nie sprawdzam zapowiedzi, nie szukam nowości, co mi wpadnie w ręce to moje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  64. "Korony przeznaczenia" jeszcze nie czytałam, ale czytałam wcześniejszy tom i mimo uciążliwego narratora bardzo mi się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  65. U mnie dużo książek, ale całkowicie odmiennych - literatura faktu, dobry reportaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Imponujący wynik i bardzo ciekawe podsumowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Gratuluję :D Też udało mi się osiągnąć 52 książki (nawet powyżej, ale najpierw musi wrócić laptop z naprawy, żebym spojrzała na wynik). I obyś jak najdłużej była w blogosferze ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja nie mogę się zabrać za podsumowanie, bo nadal nie zrecenzowałam książek z listopada i grudnia :( Narobiłam sobie ogromnych zaległości. Dziwi mnie na Twojej liście klap "Kółko się Pani urwało", bo do tej pory czytałam mnóstwo pozytywnych opinii tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  69. Dla mnie zmiana kodu nastąpi w tym roku i to niedługo bo pod koniec lutego, więc prędzej niż później. Jakoś nie mogę się wziąć za podsumowanie, ale ciągle do przodu. Gratulacje :) życzę ci conajmniej kolejny 52 książek :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  70. Gratuluję przeczytania 52 książek i osiągnięcia sukcesu w wyzwaniu GR. Ja ogólnie nie biorę udziału w wyzwaniach książkowych, ale ciągnie mnie do nich :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza