Nie drążcie zbyt głęboko, bo nie wiadomo, do czego dotrzecie – recenzja "W domu robaka" George'a R. R. Martina


Sięgając po obecne bestsellery, które królują na półkach księgarń, musimy pamiętać, że każdy pisarz od czegoś zaczynał. Nawet będący obecnie królem światowej fantastyki, George R. R. Martin, znany wszystkim fanom gatunku ze swojego wciąż niedokończonego dzieła, jakim jest monumentalna pod względem objętości seria o tytule Pieśń Lodu i Ognia. Byłam ciekawa, jak też wyglądały początki tego autora, więc sięgnęłam po jego wcześniejsze dzieło, czyli W domu robaka.

Wyruszając w drogę, nigdy nie wiesz, co Cię spotka – recenzja "Cienia i Pazura" Gene'a Wolfe'a


Seria Artefaktów od wydawnictwa MAG cieszy się ogromną popularnością wśród fanów fantastyki. Byłam jej ogromnie ciekawa, bo większość wydawanych w niej tytułów jest uważana co najmniej za klasyki gatunku na świecie. Dlatego też musiałam przekonać się osobiście, czy faktycznie którakolwiek z tych książek jest warta szumu, jakie się wokół niej robi. Padło na Cień i Pazur autorstwa Gene'a Wolfe'a, jako że jest to ostatnia pozycja z tej serii, jaka ukazała się na razie na naszym rynku.

Czytelnicze podsumowanie maja + nowości w biblioteczce


Za nami pierwszy wiosenny miesiąc, który upłynął pod znakiem powracania do normalności. Wątpliwej, bo wątpliwej i kwestią dyskusyjną jest to, czy to był odpowiedni moment. Nie zmienia to jednak faktu, że na ulicach pojawia się coraz więcej osób, a my, książkoholicy, możemy pójść do biblioteki czy księgarni. Tak sobie jednak myślę, że jeszcze długo nam zejdzie, zanim faktycznie wszystko wróci do normy.

Czy widziałeś ptaka dodo? - recenzja „Zwierząt, które zniknęły. Atlasu stworzeń wymarłych” Nikoli Kucharskiej


W literaturze dziecięcej cenię sobie najbardziej dwie rzeczy – ma bawić i uczyć jednocześnie. Wszak do młodych umysłów najlepiej dotrzeć przez zabawę. I przez kolorowe rysunki w książkach, które dzieci mogą oglądać i podziwiać. Dlatego tak bardzo spodobała mi się książka Nikoli Kucharskiej Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych.

Pora wracać do domu – recenzja "Samozwańca. Tom IV" Jacka Komudy


I tak oto kolejna wspaniała historia zatoczyła koło. Nadszedł czas, by w tomie czwartym Orłów na Kremlu pożegnać się z Jackiem Dydyńskim, stolnikowicem sanockim, i pozostałymi bohaterami polskiej wyprawy na Moskwę, która zakończyła się osadzeniem Dymitra Samozwańca na tronie. Czy czwarty tom był równie dobry jak pozostałe trzy? Cóż, to się zaraz okaże.

Moskiewska dola i niedola – recenzja "Samozwańca. Tom III" Jacka Komudy


Ostatnio odkryłam u siebie pewną słabość – jak już zacznę czytać jakąś serię, która mi wpadnie w oko, to czytam ją praktycznie od dechy do dechy. A że perypetie Jacka Dydyńskiego za naszymi wschodnimi granicami wybitnie przypadły mi do serca, to nic dziwnego, że po przeczytaniu tomu drugiego, od razu zasiadłam do lektury kolejnego. I po raz kolejny się nie zawiodłam!

Czytelnicze podsumowanie kwietnia + nowości w biblioteczce


Kolejny miesiąc za nami – kolejny miesiąc odizolowania i siedzenia w domach. No, kto siedzi, ten siedzi, ja akurat normalnie pracuję. Jednak zaliczyłam tym razem lekką zwyżkę formy w czytaniu książek, więc chyba ten cały lockdown w ograniczonym zakresie zaczyna mi wychodzić na dobre. No, ale nie czas na gadanie o kwarantannie i zamknięciu, ale o tym, co przeczytałam w poprzednim miesiącu.

Wszystkie ścieżki prowadzą do nieuchronnego końca – recenzja "Ucznia nekromanty. Tom I. Plaga" E. Raj


Ja wiem, że sama przed sobą obiecywałam, że debiutów będę unikać. Tylko że problem polega na tym, że nie jestem dobra w dotrzymywaniu obietnic, które składałam sama sobie. Dlatego, skuszona opisem fabuły i dość pozytywnymi opiniami, na które natknęłam się w internecie, zdecydowałam się na przeczytanie Ucznia nekromanty – debiutu polskiej pisarki E. Raj. Czy ten debiut mnie przekonał do siebie i czy sięgnę po kolejne książki autorki? To wyjaśni się poniżej...