Cena milczenia – Jakub Pawełek

Jestem ogromną fanką starego, porządnego fantasy napisanego soczystym, barwnym językiem. Walki i magia wystarczają mi w zupełności, nawet nie potrzebuję jakichś fantastycznych stworzeń do tego. Dlatego też skuszona opisem, zdecydowałam się na lekturę Ceny milczenia Jakuba Pawełka.

Cena milczenia - Jakub Pawełek, wydawnictwo WarBook

Natura nie wybacza – recenzja "Przedwiecznego zewu" Andrzej Wardziaka

Otrzymaliśmy od Natury mnóstwo – całą Ziemię. I obecny kryzys klimatyczny, o którym tyle się mówi, pokazuje jasno, że nie potrafiliśmy tego uszanować i docenić tego ogromnego daru. Jednak czy kiedykolwiek, chociażby przemknęło nam przez głowę, co by się stało, gdyby Natura zbuntowała się przeciwko takiemu wykorzystywaniu i postanowiła ukarać gatunek homo sapiens?

Wolność dla każdego jest inna – recenzja "Gry w Yote" Tadeusza Michrowskiego


Do tej pory chyba nie było książki, do której recenzowania zabierałabym się tak długo. Szczerze mówiąc, cały czas nie wiem, co o niej myślę i jakie było przesłanie autora. Spróbuję Wam jednak opowiedzieć o Grze w Yote i o tym, co siedzi mi w głowie, gdy patrzę na ten tytuł.

Kiedy masz do czynienia z tajemnicą, o której lepiej było nie wiedzieć – recenzja "Łodzi Charona" Vladimira Wolffa

Jeśli interesujecie się chociaż trochę sytuacją polityczną w naszym kraju, to na pewno słyszeliście o sławetnych teczkach IPNu czy ustawie deubekizacyjnej. A na pewno każdy słyszał straszne rzeczy o czasach tzw. komuny w Polsce, o SB czy UB, milicji, ZOMO, etc. Jako że sama nieco interesuję się tego typu rzeczami, to z ogromną ciekawością zerkałam na książkę Vladimira Wolffea, której motywem przewodnim są właśnie czasy socjalizmu w naszym kraju. Byłam naprawdę zaciekawiona, czy powiedzie się autorowi stworzenie dobrego kryminału dotyczącego tajemnic z tamtych lat i czy przy okazji uda się uniknąć upolitycznienia całej książki.

Pięciu mężczyzn, jeden czołg i... kot – recenzja "Pięciu i czołg" Pawła Langenfelda

Każdy, lepiej lub gorzej, zna historię II wojny światowej z lekcji historii ze szkoły. Dlatego też takie pojęcia D-Day, plaża o kryptonimie Utah czy Iowa nie są dla nas niczym nowym. Z drugiej jednak strony dla wielu z nas są to tylko puste nazwy, a zupełnie nie wiemy, co czuli polscy żołnierze w Wojsku Polskim, stacjonującym w Wielkiej Brytanii – 1. Dywizja Pancerna, sformowana na rozkaz generała Władysława Sikorskiego i walcząca pod dowództwem generała Maczka. I właśnie w książce Pięciu i czołg poznajemy takich żołnierzy, chcących wrócić do okupowanego kraju i go wyzwolić wraz z aliantami.

"Po prostu... Tak było trzeba." - recenzja "#WAWskiego14" Jakuba Pawełka


Każdy z nas zna datę 1. sierpnia 1944 roku i wie, co to jest godzina W. Jedyna taka godzina 17:00 w roku, kiedy cała Warszawa zamiera, oddając hołd powstańcom z roku '44 i ofierze, jaką ponieśli w walce z nazistowskim okupantem. I chociaż historycy od dawna twierdzą, że z punktu militarnego ten ruch nie miał żadnych realnych szans, to wszyscy szanujemy tych nierzadko nastolatków albo młodych dorosłych, którzy chwycili za broń. Ale co by było, gdyby to nie w 1939 roku, a w 2009 nazistowskie Niemcy napadły na Polskę? Jakby wyglądało powstanie w 2014 roku, w dobie smartfonów, laptoptów, Facebooka i Instagrama? Tego tematu podjął się Jakub Pawełek w swojej powieści #WAWskie14. Jeśli jesteście ciekawi, jaką miał wizję, to zapraszam do lektury.