Tańcując z diabłem przy ognisku, poszukaj kwiatu paproci – recenzja "W kręgu upiorów i wilkołaków" Bohdana Baranowskiego

W ostatnich latach w naszej polskiej literaturze można zaobserwować modę na powrót do korzeni. I nie mówię tu o nawiązaniach do klasyki rodzimej literatury, ale o powrocie w odleglejsze czasy, jakim jest okres panowania Słowian na terenach obecnej Polski. Nie da się ukryć, że słowiańskość przeżywa obecnie swój ogromny renesans i jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne powieści z wątkami słowiańskimi w swojej fabule. Warto jednak czasami sięgnąć też po literaturę fachową dotyczącą tego zagadnienia, a jest nią wznowienie W kręgu upiorów i wilkołaków Bohdana Baranowskiego.

Meksykański demon doprowadzi każdego do szaleństwa – recenzja "Traumy" Grahama Mastertona


O Grahamie Mastertonie słyszałam już od dłuższego czasu jako o jednym z lepszych pisarzy horrorów, obok Stephena Kinga. Ponieważ poznanie twórczości Kinga już za mną, byłam też ciekawa na czym polega fenomen Mastertona. Jakoś przy okazji kolejnej wyprzedaży książek trafiła mi w ręce kieszonkowa wersja Traumy, która okazała się zawierać trzy opowiadania. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadło moje pierwsze spotkanie z twórczością Mastertona, to zapraszam do lektury.