Święta
minęły, poziom majonezu i sałatki jarzynowej we krwi zmalał, więc
wracam do Was, Moi Drodzy czytelnicy. Tym razem nie będzie to jednak
recenzja książki, a unboxing dwóch pudełek od Sowiej Poczty,
które przyszły do mnie tuż przed świętami.
Blogerka, sprzedawca stali, kocia matka, filolog i historyk z zamiłowania. I wielka miłośniczka książek od ponad 20 lat. Zapraszam Was do mojego małego kąta, gdzie poczytacie bardzo subiektywne opinie o książkach.