Co tym razem przyniósł puchacz? - unboxing marcowej Sowiej Poczty

Święta minęły, poziom majonezu i sałatki jarzynowej we krwi zmalał, więc wracam do Was, Moi Drodzy czytelnicy. Tym razem nie będzie to jednak recenzja książki, a unboxing dwóch pudełek od Sowiej Poczty, które przyszły do mnie tuż przed świętami.