Nowe imperium. Szmaragdowy sztorm - Michael J. Sullivan

Niesławny duet łotrzyków, czyli Hadrian i Royce, wraca do gry. Potwora pokonano, nową marionetkową imperatorką ma zostać dziewczyna ze wsi, a nasi złodzieje, wbrew samym sobie, zostają wplątani w tę polityczną grę.

Nowe imperium. Szmaragdowy sztorm - Michael J. Sullivan

Królewska krew. Wieża elfów - Michael J. Sullivan

W fantastyce, a właściwie w literaturze w ogóle, naprawdę już trudno stworzyć coś odkrywczego i wcześniej niespotykanego. Nie zmienia to faktu, że kilka ogranych, ale dobrze napisanych klisz połączonych z ciekawą fabułą i interesującymi bohaterami da czytelnikowi kilka godzin rozrywki.

Królewska krew. Wieża elfów - Michael J. Sullivan

Nie da się uciec przed przeznaczeniem – recenzja "Dzieci Húrina" J. R. R. Tolkiena


Nie sposób ukryć, że Władca Pierścieni to klasyka powieści fantasy, a J. R. R. Tolkien to postać, którą każdy przynajmniej kojarzy, nawet jeśli nie jest fanem tego gatunku literackiego. Świat przedstawiony w jednej z najsłynniejszych trylogii jest jednak tak rozbudowany, że nie ogranicza się tylko do Władcy Pierścieni i Hobbita, ale też został opisany w innych książkach autora, jak chociażby Silmarillion czy Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa. Jedną z historii, które zostały przedstawione w Silmarillionie, zredagowanym już przez syna Tolkiena, jest opowieść o dzieciach Hurina, która dorobiła się teraz ponownego polskiego wydania.

Klasyk klasyków - recenzja "Ziemiomorza" Ursuli K. LeGuin


Niewiele jest książek w literaturze, które wywarłyby na nią tak ogromny wpływ, jak cykl Ziemiomorze autorstwa Ursuli K. LeGuin. Seria ta jest zaliczana do klasyki literatury fantasy, ba, tworzy kanon literatury pięknej na świecie, ale jest przy tym tak rozbudowana i porusza tak wiele problemów, że zajmowali się nią nie tylko krytycy literaccy, ale też antropolodzy czy psychoanalitycy i psychologowie. Przez bardzo długi czas zbierałam się do przeczytania tych sześciu książek, aż w końcu wydawnictwo Prószyński i S-ka wyszło mi naprzeciw i wydało wszystkie części w jednym tomie. I absolutnie nie żałuję tego, że tak długo czekałam i że całkiem sporo czasu zajęło mi przeczytanie tej dużej objętościowo pozycji.