Podsumowanie czytelnicze września + nowości w biblioteczce

Jesień zawitała w pełni w nasze progi i w aurę za oknem. Pada, ochłodziło się, z drzew lecą kolorowe liście i kasztany. Któż z Was nie pamięta tych czasów, kiedy z zapałek i kasztanów tworzyło się małe cuda, od ludzików począwszy na konikach i misiach skończywszy? Jakby nie było, to jednak aura sprzyja siedzeniu w domu pod ciepłym kocykiem, z kubkiem ulubionej kawy lub herbaty w ręku i zagłębieniu się w dobrą lekturę...

Byłoby strasznie, gdyby nie było śmiesznie – recenzja "Więcej upiornych opowieści po zmroku" Alvin Schwartz

Wyobraźcie sobie taką sytuację: trzaskające i sypiące iskrami ognisko, ciemna noc, środek lasu, słychać tylko szum drzew i przemykające cichutko nocne, leśne zwierzątka. Aż ciarki po plecach przebiegają, co nie? I właśnie taki efekt miała wywołać niedługa książka o wszystko mówiącym tytule Więcej upiornych opowieści po zmroku Alvina Schwartza.

Cuda wytworzone ludzką ręką – recenzja "Niesamowitych budowli" Michała Gaszyńskiego

Od zawsze człowiek chciał być szybszy z dnia na dzień, sięgać dalej i wyżej. Chciał być zapamiętany, podziwiany. A to miało też swoje odbicie w budownictwie. Z tysiąclecia na tysiąclecie powstawały nowe, wyższe i bardziej monumentalne budynki, które mimo upływu czasu wciąż możemy podziwiać. A i współczesne cuda architektury zapierają niejednemu dech w piersi i sprawiają, że na ich widok człowiek zaniemówił.

Witajcie na Baker Street! - recenzja "Studium w szkarłacie" Arthura Conana Doyle'a


W literaturze istnieją takie postaci i takie zwroty, które po czasie stały się ikoniczne, stały się klasyką literatury. Wszak wszyscy kojarzą szczupłego, zgryźliwego jegomościa w płaszczu, kaszkiecie i z fajeczką, mówiącego z brytyjskim akcentem i mieszkającego na Baker Street 221B wraz ze swym wiernym towarzyszem, wojskowym lekarzem. Jakież jednak były początki tej przyjaźni i tej oszałamiającej kariery detektywistycznej?

Czytelnicze podsumowanie sierpnia + nowości w biblioteczce


Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak to się stało, że ledwo kilkanaście dni temu mieliśmy po 30 stopni w cieniu, a teraz pada, jest chłodno i nieprzyjemnie na dworze? Jakby nie było, to mamy już wrzesień, więc nastał czas na podsumowanie sierpnia i doniesienie, co też za nowości zawitały na moich półkach.

Nie przewidzisz, co się stanie, gdy bogowie zejdą na ziemię – recenzja "Zgasić Słońce. Szponów Smoka" Roberta J. Szmidta


Dla zwykłego Europejczyka Azja to tajemniczy kontynent, szczególnie Daleki Wschód. Polityka izolacjonistyczna sprawiła, że wciąż na nowo odkrywamy tamte rejony świata. Czy kiedykolwiek jednak zastanawialiście się, co by było, gdyby te wszystkie mitologie azjatyckie zeszły na Ziemię? I to jeszcze w trakcie wojny? Gwarantuję Wam, że może być wtedy bardzo ciekawie.

Książkowe Opowieści z krypty – recenzja "Upiornych opowieści po zmroku" Alvina Schwartza


Któż z nas nie lubi słuchać opowieści z dreszczykiem – o duchach, potworach, tajemniczych dźwiękach we wnętrzu domu. A jeszcze lepiej, gdy słuchamy tych historii przy trzaskającym ognisku, w środku lasu, opowiadanych ściszonym głosem. I właśnie takie okoliczności proponuje nam do lektury swojej książki Alvin Schwartz.

Czytelnicze podsumowanie lipca + nowości w biblioteczce


Pierwszy miesiąc wakacji za nami. Pogoda prześladowała nas dziwna: raz upały, raz deszcze, a zaraz potem zimno, jakie powinno być przynajmniej we wrześniu. Cóż, jak to powiedziała kiedyś pewna pani: taki mamy klimat i trzeba się z tym pogodzić. Przynajmniej w tych deszczach człowiek mógł się zaszyć w domu, pod kocykiem i w spokoju czytać...