Gdy miłość i sztuka idą ze sobą w parze – recenzja "Portu macierzystego" Nory Roberts
Każda kobieta pragnie spotkać
mężczyznę idealnego – szarmanckiego, przystojnego, czułego,
itd. Niestety (albo stety), takich zazwyczaj spotykamy tylko w
książkach. I nie da się ukryć, że mistrzynią kreacji męskich
ideałów jest Nora Roberts. Królowa romansów, jej książki
sprzedały się w milionach egzemplarzy, a ona na tym nie
poprzestaje, tylko tworzy kolejne. I właśnie jeden z nich, Port
macierzysty, chciałam Wam
przedstawić.



