Rozbłyski Ciemności - Andrzej Pupin
Po pierwszym tomie serii Szepty Ciemności byłam nieco sceptyczna i zastanawiałam się dłuższy czas, czy sięgać po kolejną część. Ostatecznie zabrałam się za lekturę Rozbłysków Ciemności, ciekawa, jakimi tym razem zawirowaniami i przygodami uraczy mnie i swoich bohaterów autor.
Wracamy do Warszawy lat dwudziestych. Akcja drugiego tomu rozpoczyna się rok po wydarzeniach zamykających poprzedni. Jerzy Kowalski prowadzi dalej swoją agencję detektywistyczną, teraz jednak ma wspólniczkę – pannę Barbarę Maciejewską, która to popchnęła w Szeptach Ciemności jego życie na zupełnie nowe tory. Problem w tym, że jak na wspólników, mają całkowicie rozbieżne pomysły na prowadzenie działalności, a ich kontakty sprowadzają się w większości przypadków do kłótni aż do momentu, gdy Barbara znika. A wtedy w życie Jerzego wchodzi nowa przedstawicielka płci pięknej, dziewczynka imieniem Zofia. Jej historia spowoduje, że Kowalski po raz kolejny uwikła się w polityczne rozgrywki i bardzo zagmatwaną historię rodzinną.
Wojenne przyjaźnie były trwalsze od małżeństw.
Tym razem do samej fabuły nie mogę się przyczepić. Co prawda jest zakręcona jak słoik babci Józi, a wątki polityczne przeplatają się z tymi fantastycznymi i kryminalnymi, co wymusza uważną lekturę, ale nie ma aż takiej przepaści w akcji, jaka była w pierwszym tomie. Całość jest spójna i logiczna, a także prowadzona w dość dobrym tempie, bez zbędnych dłużyzn i przynudzania. Cały czas coś się dzieje, jeśli nie śledzimy historii małej Zosi i wątku rosyjskich worów, to przeskakujemy do Jerzego i jego pobytu na farmie poprawczej, gdzie prowadzone są tajemnicze badania nad Innymi, czyli osobami, które mogą opuszczać swoje ciało jako awatary i poruszać się w niematerialnym świecie.
Dzień, w którym bogaty właściciel sam z siebie da podwyżkę, będzie chyba końcem świata.
Chociaż autor rozszerza świat przedstawiony, bo tym razem trafiamy też do Lwowa i na farmę poprawczą, to jednak schemat uniwersum jest dokładnie taki sam, jak w pierwszym tomie. Wiele informacji dotyczących działania Innych, Ciemności i układów politycznych w tym alternatywnym świecie powtarza się z poprzedniej części, ale są też one uzupełniane o dodatkowe detale, które tworzą pełniejszy obraz. Dalej nie wiadomo, skąd wzięła się Ciemność, ale mam nadzieję, że w ostatnim tomie trylogii wreszcie ta tajemnica zostanie ujawniona.
Po raz kolejny w ciągu ostatni lat zamyślił się nad zdolnością przetrwania ludzkiego gatunku. Po nawet największych katastrofach czy hekatombach wszystko w końcu wracało do normy, a ludzie próbowali żyć w taki sposób, jakby nic się nie stało.
Widzę jednak pewną niekonsekwencję, jeśli chodzi o kreowanie głównego bohatera. Pupin usiłuje zrobić z Kowalskiego detektywa noir, ale chyba trochę boi się, że czytelnik nie polubi tak szarej moralnie postaci. Dlatego pomimo wspominania traum wojennych i dawnych wydarzeń, w trakcie których Jerzy odznaczył się bohaterskimi czynami na polu bitwy, autor wciąż robi z niego życiową pierdołę. Jak na byłego pracownika kontrwywiadu, Kowalski powoli łączy fakty i układa z nich logiczną całość, a przy tym jest jedyną osobą w całym kraju, która jest w stanie rozwiązać sprawy kryminalne o znaczeniu niemal międzynarodowym. Szczytem była dla mnie scena, gdy nasz detektyw wpadł w sam środek rosyjskiej siatki handlarzy ludźmi, obezwładnił jednego z przeciwników, a drugi bez mrugnięcia okiem wyśpiewał wszystko, co wiedział o działalności organizacji. Ludzie, no, odrobinę wiarygodności w tym wszystkim, czy ja tak wiele wymagam?
Życie jest obrzydliwe, zwłaszcza w tym kraju.
Ta seria nie jest niczym odkrywczym w polskiej fantastyce. Jej mocną stroną jest bez wątpienia świat przedstawiony i jego działanie – pomysł na stworzenie tajemniczej Ciemności, przez którą ludzie wpadają w morderczy szał jest bardzo ciekawy. Niestety, te książki wiele tracą przez głównego bohatera, któremu bardzo daleko do Sama Spade'a, na którego próbuje go wykreować autor. Nie jest to zła lektura, nie jest też wybitna, jako rozrywka nadaje się idealnie na jeden wieczór, by przy niej odpocząć.
Wszystkie cytaty pochodzą z książki Rozbłyski Ciemności Andrzeja Pupina.
.jpg)

.jpg)



Komentarze
Prześlij komentarz