Król Szmaciarzy - Cassandra Clare
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Cassandry Clare, czyli Strażnikiem miecza, okazało się naprawdę udane. Dlatego też, dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka mogłam od razu sięgnąć po kontynuację przygód Lin Caster i Kela Sarena.
Drugi tom Kronik Castellane zaczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach, które zakończyły pierwszą część. Zdarzeń, które, dodajmy, wstrząsnęły posadami świata szlachty Castellane i rodziny królewskiej. W dalszym ciągu śledzimy losy Lin, która ogłosiła się Boginią i teraz musi dowieść tego, że mówiła prawdę, oraz Kela Sarena czy też Anjumana, który to prowadzi własne śledztwo, mające na celu ujawnić, kto stał za rzezią z końcówki tomu pierwszego. A w tym wszystkim tkwi jak oś Connor Aurelian, następca tronu, którego perypetie obserwujemy oczami naszej dwójki głównych bohaterów.
Słowo jest sumą ludzkiej woli. Magia nie może istnieć bez Słowa, ponieważ nie może istnieć bez woli.
Król Szmaciarzy spodobał mi się dużo bardziej niż pierwsza część historii. Dzieje się tu dużo więcej, napięcie jest mocniejsze, a fabuła nie łapie wielkich przestojów. Dalej uważam, że Clare ma tendencję do tego, by jej książki były przegadane i wciąż rozwodzi się niepotrzebnie nad nieistotnymi dla fabuły detalami, ale teraz nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. Fabuła jest wręcz naszpikowana politycznymi intrygami, aluzjami i magią, dzięki czemu strony przewracają się niemal same.
Wkrótce przekonasz się, Bogini, że przywódca jest tylko naczyniem, w którym mieszczą się nadzieje i obawy twojego ludu, jego marzenia i rozpacz. Nie jest ważne, czgo ty chcesz.
Drugim plusem jest fakt, że bohaterowie Clare nie stoją w miejscu, ich charaktery ewoluują pod wpływem wydarzeń. Kel jest rozdarty między własnymi uczuciami, które nakazują mu lojalność wobec Connora i szczerość, a tym, do czego jest zmuszony jako Strażnik Miecza, do kłamania i prowadzenia potajemnego śledztwa. Lin walczy o swoją tożsamość, o możliwość leczenia swojej najlepszego przyjaciółki i nie waha się przed wybraniem nawet najbardziej kontrowersyjnej drogi do osiągnięcia celu. Jednak największą przemianę przechodzi Connor. Początkowo bawidamek i lekkoduch, któremu w głowie były tylko zabawy, wyprawy do domów rozpusty i alkohol, teraz zmienia się w prawdziwego księcia, który zaczyna rozumieć powagę korony i ciężar obowiązków, jaki na nim ciąży.
Dla księcia piękno jest niczym dodatkowy rząd koralików na już i tak bogato zdobionej szacie.
Intryga goni tu intrygę niczym w dawnych, renesansowych Włoszech, którymi inspirowała się autorka, tworząc królestwo Castellane. Wiele osób okazuje się nie tymi, za które uchodziły, maski opadają z twarzy, a to, zamiast dać odpowiedzi, rodzi tylko nowe pytania. Warto śledzić bardzo uważnie fabułę, bo tu każde słowo, każdy szczegół mają znaczenie i mogą naprowadzić czytelnika na rozwiązanie zagadek, jakie stawia przed nim autorka. Nie tylko polityka gra tu pierwsze skrzypce. Jest jeszcze zakazana miłość dwóch par, gdzie każda połówka pochodzi z innego świata i związek ten z góry skazany jest na niepowodzenie. Na szczęście ten romans nie dominuje fabuły, ale jest jej dobrym uzupełnieniem, dającym lepszy wgląd w emocje i postawy bohaterów. Dlatego też postaci są wielowymiarowe, skomplikowane i po prostu ludzkie, nie pozbawione wad, przez co łatwiej je polubić i się z nimi utożsamiać.
Zawsze jednak uważał piękno za coś, co należy podziwiać i czym się cieszyć. Nie zdawał sobie sprawy, że istnieje taki jego rodzaj, na który patrzy się z bólem. Od którego ściska w gardle, jakby słuchało się słodkiej, rzewnej muzyki.
Król Szmaciarzy okazał się bardzo dobrą kontynuacją cyklu. Po pierwszym tomie zupełnie się tego nie spodziewałam i jestem szczerze zaskoczona tym, jak bardzo spodobała mi się ta część. Jeśli Cassandra Clare utrzyma tę tendencję, to trzeci tom powinien wywalić mnie z kapci i całkiem skraść moje serce. Póki co jednak polecam wam lekturę Kronik Castellane, jeśli szukacie wartkiej akcji, wielowymiarowych postaci i ciekawych rozwiązań fabularnych.
Wszystkie cytaty pochodzą z książki Król Szmaciarzy Cassandry Clare.
.png)

.png)



Komentarze
Prześlij komentarz